Zmiany i nowości.

Witajcie. Znów piszę bloga, wiem, bardzo rzadko to robię. Otóż chciałam poinformować, że zaktualizowałam portfolio. Taka skromna informacja, podejrzewam, że mało istotna. Zaaplikowałam o pracę by narysować kilka kolorowanek, czekam na jakieś informacje. Również mam mojego pierwszego patrona na partonite. Jestem podekscytowana! Córeczka mi choruje już cały tydzień. Dziś już nawet flegmą wymiotowała. Biedactwo. Ja sama obecnie nie czuję się najlepiej. Tabletki działają ale nie na długo a nie chcę ciągle się nimi faszerować. Mąż mnie wspiera w chorobie, moja mama w próbie zarabiania na moim małym talencie. Myślę by zrobić kilka koszulek i sprzedać. Ciekawe jakby mi to wyszło. Niedługo kolejna strona Kronik Laosu. Dziękuję za cierpliwość !

Wracam do zdrowia, powoli… chyba.

Witajcie, w końcu mogę powiedzieć że czuję się lepiej i niedługo wracam do domu. Dostałam tabletki na depresje, a antybiotyki uspokoiły moje gardło. Wciąż mam powiększony prawy migdał, wychodzi na to, że jest do wycięcia. Niestety nie mogę zrobić tego w Polsce, muszę już wracać już do domu. Zostałabym dłużej, gdyby mój mąż był ze mną tu, ale już tak strasznie za nim tęsknię. Dostałam już scenariusze od serii Gamedeck i od Hell Gaming do stworzenia komiksów. Mam nowy tablet. Czas zacząć znów rysować. Jednak będę musiała umieszczać moje komiksy po kilka stron, nie dam rady dodawać ich co miesiąc regularnie przy obowiązku rysowania dla pana Przybyłka i Hell Gaming. Jeśli dobrze pójdzie to coś […]

Na zdrowotnym urlopie.

Witajcie kochani, ja wiem, że rzadko piszę bloga, cenię sobie moją prywatność, ale o zdrowiu każdy rozmawia a z moim zdrowiem nie jest za dobrze. Leczyłam się pół roku w Anglii i mówili, że wszystko ok ze mną, więcej witaminy C, więcej witamin. Brałam kochani, na prawdę, dalej je biorę. Otóż stan się nie polepszał. Czas było zjechać i zbadać się w Polsce. Myślałam, że załatwię to w tydzień, okazało się, że nie dam rady i muszę zostać. Mąż wrócił do Anglii, dziecko zostało ze mną. Zrobiłam badania, a że nie jestem ubezpieczona w Polsce, musiałam wszystko robić prywatnie. Niestety to kosztuje, lecz dowiedziałam się z wyników, że mam za mało Hemoglobiny, MPV. Nie do […]

Nowości, pomysły i takie tam.

Witam was wszystkich serdecznie. Zacznę od informacji od lekarza. Otóż według lekarza główna infekcja została zwalczona a reszta musi sama przejść. Tia… dalej trudno mi połykać i mówić, ale posłucham lekarza i odczekam góra 2 tygodnie biorąc witaminy. Jak nie przejdzie to ja się do niego ponownie przejdę. Proste. Jestem bardzo zła na NHS. W dodatku teraz życzą sobie by im płacić za leczenie (nowa zmiana w UK) , nie do końca rozumię tę ustawę bo przecież płacę NIN. Nieważne. Córka się rozwija, zaczyna bardziej łapać angielski niż polski, mnie to nie przeszkadza ale chcę by mogła rozmawiać z moimi rodzicami po polsku. Ma czas. Za 3 dni kończy dwa latka. Jestem z niej dumna.Jeśli chodzi […]