Gilbis – Rozdział 2

„Drogi pamiętniku. Minęło już dwanaście lat a ja dalej nie uzbierałam na powrót do domu. Hospitalizacja ojca dużo kosztuje. Ja nie chcę tu być. Może na Ziemi ktoś obudzi ojca ze śpiączki?” Był ładny dzień. Tak bynajmniej wyglądało. Pod kopułami jest utworzony hologram nieba. Nigdy nie ma deszczu, śniegu. Nie widać burzy. Wszystko co dzieje się poza kopułami jest ukryte pod hologramami. Dziś jednak dzień był ładny. Inny. Marta czuła to, że dziś coś się wydarzy. Miała nadzieję, że wygra w totka i wróci do domu. Sześć lat temu jej ojciec zachorował na nieznany rodzaj grypy co spowodowało u niego śpiączkę. Leżał w szpitalu, jego życie podtrzymywały maszyny, oraz pieniądze które Marta z siostrami wkładały […]